to była taka tam legalizacja naszego związku, oczywistość, mieszkaliśmy już 2 lata ze sobą,
pierścionek kupił mi mój mężuś w centrum handlowym przy okazji niedzielnych zakupów, wydał na niego całą swoją wypłatę, ale utwierdzony w tym że diamencik symbolizuje wieczny związek ...nie żałował,
czekałam aż wręczy mi go tak jakoś... romantycznie i sie nie doczekałam,
wraz z ulotkami które włożył sprzedawca do ozdobnej torebeczki bez wsuwania na paluszka..
ot tak wręczenie torebeczki,
i tyle.